Mniej przepisywania. Więcej spraw, które naprawdę idą dalej.

Łączę formularze, e-mail, kalendarze, bazy i istniejące systemy. Zamiast niewidocznego skryptu powstaje kontrolowany przepływ z walidacją, właścicielem, statusem i jawną obsługą błędu.

Nie potrzebujesz gotowej specyfikacji. Potrzebuję celu, jednego przykładu i prawdziwych ograniczeń.

Być może rozpoznajesz którąś z tych sytuacji.

To sygnały do rozmowy, nie diagnoza z góry. Pierwszym zadaniem jest sprawdzić, czy projekt rzeczywiście uprości pracę.

01

Te same dane są przepisywane między formularzem, skrzynką i arkuszem.

02

Follow-up albo przypomnienie zależy od pamięci jednej osoby.

03

Sprawa zmienia właściciela, ale jej kontekst zostaje w wiadomościach.

04

Integracja działa częściowo, lecz błędy są niewidoczne.

Nie listę technologii. Działający, opisany rezultat.

01

Mapa jednego przepływu

Początek, dane, odpowiedzialność, warunki przejścia i mierzalny koniec procesu.

02

Integracja po sprawdzeniu

API, webhooki i dostęp testowy są weryfikowane przed wejściem do ceny i terminu.

03

Jawne błędy i ponowienia

Nieudane wykonanie ma widoczny stan, przyczynę i bezpieczny sposób obsługi.

04

Kontrola człowieka

Decyzje merytoryczne i komunikacja wychodząca nie znikają za automatem bez wyraźnej zgody.

Od celu do działającej wersji w czterech krokach.

  1. 01

    Jeden prawdziwy przypadek

    Rozpisujemy zdarzenie od wpływu danych do oczekiwanego końca.

  2. 02

    Sprawdzenie narzędzi

    Weryfikuję dokumentację, API, dostęp testowy i ograniczenia.

  3. 03

    Najwęższy działający przepływ

    Buduję wariant, który da się uruchomić i odebrać bez cichego rozszerzania.

  4. 04

    Testy i decyzja

    Odbieramy przypadki poprawne, duplikaty i błędy, a potem wybieramy kolejny etap.

Zanim opiszesz projekt.

Jeżeli czegoś nie da się uczciwie określić bez sprawdzenia, nazwę to przed wyceną.

Czy zintegrujesz się z naszym systemem?

Najpierw sprawdzę wersję, dokumentację API lub webhooków i możliwość testowania. Dopiero wtedy integracja może wejść do wiążącego zakresu.

Czy automatyzacja może sama wysyłać wiadomości?

Technicznie często tak, ale komunikacja wychodząca powinna wymagać kontroli człowieka, dopóki nie ustalimy bezpiecznej i deterministycznej reguły.

Mamy już CRM. Czy potrzebujemy drugiego?

Możliwe, że nie. Jeżeli obecne narzędzie obsłuży wymagany przepływ, lepszą decyzją może być konfiguracja lub mała integracja.

Sprawdźmy, jaki pierwszy etap ma sens.

Odpowiem, czy problem lepiej rozwiąże strona, integracja, mała aplikacja czy prostsza zmiana w obecnym procesie. Jeżeli kierunek ma sens, zamkniemy najmniejszy użyteczny zakres przed rozpoczęciem pracy.

BEZPŁATNIEKrótka rozmowa — 15 minut
  • 01 Najpierw ustalamy cel, użytkowników i ograniczenia.
  • 02 Niewiadome integracji sprawdzam przed wyceną.
  • 03 Pierwszy etap ma dać się uruchomić i odebrać.
60 s

Opisz problem bez pisania specyfikacji

Wiadomość trafi bezpośrednio do mnie. Dostaniesz jasne potwierdzenie wysłania.

Albo napisz od razu: michal.topor@trymitopus.com